slide

Galeria

Kontakt

Parafia Narodzenia
Najświętszej Maryi Panny
Słucz 57
19-213 Radziłów

Tel. 86 273 61 93
Email: slucz@diecezja.lomza.pl

Statystyki

Osób OnLine: 00
Odwiedzin: 708953

0211 2012Wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych

Kościół wspomina dzisiaj w liturgii wszystkich wierzących w Chrystusa, którzy odeszli już z tego świata, a teraz przebywają w czyśćcu.
Za pobożne odwiedzenie cmentarza w dniach od 1 do 8 listopada i jednoczesną modlitwę za zmarłych można uzyskać odpust zupełny. W tej modlitwie pamiętajmy także o kapłanach, którzy pracowali w naszej parafii. Jeśli my nie będziemy o nich pamiętali to KTO ?

Ksiądz Józef Skomoroszko, urodził się 17 marca 1895 r. we wsi Pokonany, pow. Grodno. Syn Michała i Marii z d. Kaszubowicz. 30 listopada 1919 r. otrzymał święcenia kapłańskie z rąk bpa Jałbrzykowskiego.Po ukończeniu gimnazjum wstąpił do Seminarium Duchownego w Sejnach. Tu jego profesorem był ks. Romuald Jałbrzykowski, późniejszy biskup łom­żyński. Wkrótce wybuchła l wojna świa­towa. Przesuwające się fronty rozpro­szyły kleryków, ale większość znalazła się na terenie archidiecezji mohylewskiej w Akademii Duchownej w Petersburgu. Tu znowu jednym z jego profesorów był ks. Czesław Falkowski, również później­szy biskup łomżyński. W Petersburgu przeżył czas rewolucji bolszewickiej. Żartobliwie wspominał, że miał w niej swój udział. Pewnego dnia, gdy zmie­rzał na wykłady, bolszewicy budowali barykadę i wszystkich do jej budowy za­ciągali. Przewracał tramwaj na baryka­dę. Tam też zetknął się z ks. Zygmuntem Lozińskim, profesorem nauk biblijnych, późniejszym biskupem pińskim, kandy­datem na ołtarze. Był pełen podziwu dla tego człowieka. Imponowała mu jego inteligencja, oczytanie, erudycja, znajomość języków, kultura, skrom­ność, a jednocześnie wierność zasadom moralnym i wysokie wymagania sta­wiane kandydatom do kapłaństwa. Na wakacje wyjeżdżał na tereny WielkiegoKsięstwa Litewskiego do różnych parafii i pomagał w katechizacji dzieci do l Ko­munii Świętej.

W 1918 r. Akademia została rozwią­zana. Ks. Romuald Jałbrzykowski został biskupem pomocniczym sejneńskim i administratorem apostolskim jej pol­skiej części, i obrał Łomżę na swoją siedzibę. Tu od razu zorganizował se­minarium, do którego wrócił alumn Jó­zef Skomoroszko. 30 listopada 1919 r. otrzymał święcenia kapłańskie z rąk bpa Jałbrzykowskiego.

Pierwsze lata pracy to prefektura w szkołach podstawowych w Sokołach i w Łomży. Był zapalonym nauczycielem do tego stopnia, że po trzech latach wy­jechał na Wołyń, by tam podjąć pracę nauczyciela. Wiatach 1924-1926 praco­wał w inspektoracie szkolnym. Powrócił jednak do diecezji i w 1926 r. został wi­kariuszem w Puchałach; potem w Wąso­szu i Czyżewie. Zyskał uznanie u dzieci i rodziców.

Ks. J. Skomoroszko był dyspozycyjny wobec władzy diecezjalnej. 1 kwietnia 1930 r. został proboszczem w Chlebiotkach. Była to nowa parafia, która wymagała ogromnego wysiłku. Od­dał się jej szczerym sercem. Po dwóch latach przyjął propozycję probostwa w parafii Słucz. Objął ją 1 lipca 1932 r. Dziekan wąsowski. ks. Piotr Krysiak opi­niując jego kandydaturę na probostwo w Grabowie napisał: „Ksiądz J. Skomo­roszko za jeden rok swego urzędowania w Słuczu wykazał nieprzeciętne zdol­ności duszpasterskie i administracyjne, doprowadzając do wzorowego po­rządku zaniedbaną placówkę, a co naj­ważniejsze, jest on wybitnym znawcą spraw szkolnych, które na terenie Gra­bowa wiele pozostawiają do życzenia". 1 kwietnia 1939 r. został proboszczem parafii Janówka w dekanacie augustow­skim. Tu duszpasterzował przez 12 lat,

W najcięższym okresie okupacji nie­mieckiej i powojennej odbudowy, i bol­szewickich represji. Zaangażowany był w odbudowę poważnie zniszczonego kościoła w Janówce i budowę plebanii. W trzy lata później, biskup łomżyński. Czesław Falkowski zaproponował księ­dzu J. Skomoroszko parafię Wąsosz, po­twierdzając jego wysoką ocenę. 17 maja 1951 r. został proboszczem i dziekanem w Wąsoszu. W tym czasie partia przy­stępowała do bezwzględnej walki z Ko­ściołem, a pierwszym etapem była pró­ba podziałów między księżmi. Wierność i jedność z biskupem była podstawo­wym kryterium. To była sita Kościoła w Polsce. Ks. J. Skomoroszko był gwa­rantem jedności całego dekanatu. Po­nosił tego konsekwencje. Np. w 1955 r. Wydział Finansowy wyznaczył mu o 100% wyższy podatek, bez żadnego uzasadnienia. Musiał bronić własności Domu Katolickiego zajętego na szko­łę. Na początku zbyt wiele wycierpiał od zbyt samodzielnych współpracow­ników, ale cierpliwość zwyciężyła. Dla kleryków byt prawdziwym ojcem. Chciał przelać na nas swego ducha gorliwości kapłańskiej i gościnności. Zawsze po Mszy Świętej musieliśmy być na śniada­niu, a w niedzielę do obiadu włącznie. Kontynuował prace w kościele. Wybu­dował ogrodzenie wokół nowej części cmentarza grzebalnego. 19 grudnia 1957 r. został proboszczem i dziekanem w Grajewie. Tu znów kontynuował pra­ce i z większym rozmachem poświęcał się duszpasterstwu. Współpracownicy wspominają, że byt dość impulsywny, ale nigdy „słońce nie zachodziło nad ich zagniewaniem". W uznaniu jego kapłańskiej postawy 12 kwietnia 1960 roku mianowany został Kanonikiem Ka­pituły Kolegiackiej w Sejnach.

Prowadził życie bardzo skromne, jed­nocześnie był bardzo gościnny. Zmarł 27 czerwca 1962 roku na zawał. Pogrzeb odbył się z udziałem biskupa łomżyń­skiego przy licznym udziale księży i ol­brzymiej rzeszy wiernych. Pochowany został na cmentarzu parafialnym w Gra­jewie. •

Ks. Ludwik Brzostowski

powrót